Cytat:
Garguła zerwał więzadła krzyżowe Łukasz Garguła w tym sezonie nie zagra już w żadnym meczu. Pomocnik GKS Bełchatów i reprezentacji Polski zamiast na boisko trafi w najbliższych dniach na stół operacyjny.
Po rekonstrukcji więzadeł krzyżowych kolana piłkarza czeka kilkumiesięczna rehabilitacja. Wstępne prognozy mówią o tym, że do gry Garguła wróci za pół roku.
- Rezonans magnetyczny potwierdził wstępne diagnozy i nasze najgorsze obawy. Łukasz ma zerwane więzadła krzyżowe i w tym sezonie już nie zagra. Czeka go operacja i długi okres rehabilitacji - powiedział rzecznik prasowy GKS Michał Antczak.
Dodał, że termin operacji nie został jeszcze ustalony. - Rozmawiamy na ten temat z Wisłą Kraków, w której Łukasz ma grać od nowego sezonu. Chcemy wspólnie podjąć optymalną decyzję dotyczącą leczenia. Wszyscy chcemy, by Łukasz jak najszybciej wrócił na boisko - wyjaśnił Antczak.
Garguła doznał urazu w piątkowym meczu Pucharu Ekstraklasy z Legią Warszawa. Na samym początku pierwszej połowy piłka kopnięta przez bramkarza Legii Wojciecha Skabę trafiła Gargułę w głowę. Pomocnik GKS upadł na murawę i nie wrócił już do gry.
Okazało się, że po uderzeniu doszło do chwilowego zaburzenia koordynacji ruchowej, a zawodnik tak nieszczęśliwie postawił nogę na boisku, że zerwał przednie więzadło krzyżowe w kolanie.
Lider GKS zimą nie przedłużył kontraktu z klubem i podpisał pięcioletnią umowę z Wisłą Kraków. Pod Wawel Garguła miał się przenieść 1 lipca. Działacze "Białej Gwiazdy" chcieli go mieć u siebie jeszcze w tym sezonie, jednak rozmowy z Bełchatowem na temat wcześniejszego transferu zakończyły się niepowodzeniem.
Kilka dni temu bełchatowski klub ogłosił, że Garguła do końca wypełni kontrakt z klubem i wiosną będzie głównym ogniwem zespołu, przed którym postawiono zadanie walki o miejsce na podium w ekstraklasie. Cel ten bełchatowianie będą musieli realizować już bez Garguły.
|
niestety najgorsza z możliwych kontuzji... tyle co Niedzielan się będzie leczył, potem przez wiele miesięcy dochodził do formy....
ach co za pech...