|
pewnego czasu, myslalem, ze leo ok, dajmy mu szanse niech spedzi z kadra dluzszy okres czasu, niech dostanie szanse poznania polskiej pilki, zawodnikow z zagranicy, rzeczywistosci polskich klubikow itp
ale po naplynieciu wiadomosci, ze Leo bedzie sie udzielal w holandii zostaniwajac mniej czasu na Polską kadrę pomyslalem sobie, kurde pojebały mu sie lejce...
cały czas go lubię, jogo postawę szanuję, upór przy własnych decyzjach respktuję, ale nie rozumiem na czym ta wspólpraca będzie polegała i czy nie zaniedba swoich obowiązków w stosunku do nas, bo szczerze, .......i mnie co sie tam dzieje w Feyenordzie...
|