flamengista napisał(a):

PS. widziałem mecz i sytuację, w której Łukasz doznał kontuzji. Garguła normalnie wstał, zszedł z boiska potrzymywany przez masażystów a następnie pokuśtykał do szatni. W sytuacji, gdy Niedzielan zerwał wiązadła zawodnik wył z bólu, a z boiska znoszono go na noszach. Ja nie sugeruję rzecz jasna, że Garguła symuluje kontuzję. Ale moim zdaniem jest ona chyba jednak mniej poważna, niż Wtorka.
|
Kumpel po zerwaniau wiazadel krzyzowych bodajże , jeszcze chwile probowal grac, bo oczywiscie nie zdawal sobie sprawy z powagi sytuacji , dopiero jak wstal na drugi dzien, z kolana zrobila sie jedna wielka pilka.
No ale racja ze z dwojga zlego stalo sie to teraz a nie za pol roku
ps jesli wierzyc doniesieniom to Gargula zerwal wlasnie krzyzowe wiec slabo to wszystko widze.