skttrbrain napisał(a):

Dziecko..wiesz jakie ma zarzuty? Nie wiesz, bo prokuratura nie podała. Na spotkaniu padła jasna deklaracja - "Nie sprzedałem meczu'. O kupowanie nawet nie jest oskarżony. Skończy się pewnie na zarzucie przyjęcia kasy, motywacji do wygranej z Polkowicami. I tyle. Moralnie to czyste nie jest, ale też ślepy zobaczyłby różnicę z handlowaniem meczami.
Rozumiem że w wieku 15 lat można błądzić, ale taki Marszałek jak i wielu tutaj jest starszy, a jakoś z tego nie wyrósł i dalej tworzy sobie w głowie historię Reissa-sprzedawczyka.
|
Nie wiem ile jest prawdy w tym co poznaniaki twierdzicie, bo nie znam zarzutów. Faktem jest, że gdyby pan R. był taki nie winny i święty to by go do Wrocławia w kajdanach nie wlekli.