element napisał(a):

I ktoś miał do nich jakieś pretensje? nie.
I ktoś będzie miał do nich pretensje? nie. Jeszcze zostaną wynagrodzeni przez kibiców w postaci prezentów za czas spędzony w Wiśle.
Nikt nie ma pretensji o to że Tomasz F. odszedł. Chodzi o to w jakim stylu i momencie to zrobił.
Uciekł jak szczur, w chwili kiedy drużyna włącznie z kibicami go potrzebowała. Tak się zachowuje kapitan?
Jaki on dał przykład reszcie a przede wszystkim młodym piłkarzom?
nie wspomnę o kibicach, którzy stali za nim murem. Wypiął się na nich i na Wisłę.
Szacunek za to że strzelił kilka bramek? od tego jest napastnik żeby je strzelał i nic to wspólnego z szacunkiem nie ma. Chyba że bramkarz zostanie królem strzelców. To pełen respekt dla niego.
|
W każdym przypadku transferu z klubu odchodził piłkarz, którego był Wiśle potrzebny. Chyba nie powiesz, że kiedy odchodzili wspominani przeze mnie Kosa, Szymek, Zuraw, Gora, Kalu to druzyna ich nie potrzebowala? Tak wiec to argument ze
Cytat:
|
uciekł jak szczur, w chwili kiedy drużyna włącznie z kibicami go potrzebowała
|
nie jest argumentem, bo dotyczy tez Kosy, Zurawia i innych.
Cytat:
|
Tak się zachowuje kapitan?
|
Tak, przykładem jest Maciej Żurawski.
Cytat:
|
Jaki on dał przykład reszcie a przede wszystkim młodym piłkarzom?
|
Według mnie to on dostał ten przykład od wspomnianych przez nas piłkarzy i po prostu kontynuowal.
Naturalną koleją rzeczy jest, że wyróżniający się piłkarz odchodzi do lepszego/bogatszego klubu.
Cytat:
|
nie wspomnę o kibicach, którzy stali za nim murem.
|
I tu też, przeciez każdy z tych piłkarzy cieszył się zaufaniem kibiców i był ich ulubieńcem.
Dlatego proszę o jakiś argument który dotyczy tylko Franka, bo jeśli Franek był taki potrzebny to klub przecież nie musiał go sprzedawać. Widocznie zarząd uznał, że zawodnik nie jest na tyle potrzebny i go sprzedał. Franek miał obowiązujący kontrakt, dlatego do jego odejścia potrzebna była wola zarówno klubu jak i jego. To dotyczy każdego transferu. O ucieczce z drużyny można mówic tylko w przypadku Uche.