|
Szczerze mówiąc ,GUANO mnie obchodzi wielkopolskie bożyszcze kibiców , ale tekściki jaki to on niewinny i pomówiony mnie osłabiają .
Wynika z tej jego (wstępnej) spowiedzi , że ci wrocławscy dyletanci nie wiedzą co czynią , a w sumie to biorą udział w jakimś spisku , zawiązanym tylko i wyłącznie przeciwko wielkopolanom i ich wspaniałym klubom .
Tyle tylko że jeśli go oskarżają o haniebne kupczenie sportem i miłością kibiców , a on grając w (istniejącym wtedy jeszcze) Lechu twierdzi że meczy tego klubu nie sprzedawał , to ja " nie kumam".
Sprzedawał mecze rywali?
Może grzybami handlował ?
To jakiś kawał , wiara w naiwność , schizofrenia, a może bezczelne kłamstwo dla chwilowego wyciszenia powstałej wokoło ich klubu wrzawy .?
Edit: Temat raczej do "afery w polskiej piłce" a nie europejskie puchary....
Ostatnio edytowane przez darotsok73 : 21.02.2009 o godz. 15:04.
|