Hoho chyba zdaje sprawe że palnął głupotę, przyznając że dopuszcza wałki w wykonaniupolityków PO na autostradach. Teraz żeby trochę sprawe odkręcić, demaskuje wałek za wałkiem, ale oczywiście nie w wykonaniu obecnie rządzących.
=======================================
Grzywna dla Tuska za raport Pitery
Grażyna Zawadka 20-02-2009, ostatnia aktualizacja 20-02-2009 15:58
10 tysięcy złotych grzywny musi zapłacić premier Donald Tusk za to, że nie wykonał wyroku sądu w sprawie udostępnienia raportu Julii Pitery o działalności CBA. O dostęp do raportu starał się Piotr Brzozowski, prawnik z Miłomłyna na Mazurach.

autor zdjęcia: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
Donald Tusk
+zobacz więcej
O wymierzeniu grzywny premierowi zdecydował dzisiaj Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który uwzględnił skargę Piotra Brzozowskiego. Poskarżył się on na bezczynność premiera.
- Cieszę się z wyroku. Sąd przyznał, że szacunek dla obywatela i dla prawa wymaga tego, żeby wykonywać wyroki sądów - powiedział "Rz" na gorąco, po wygraniu sprawy Piotr Brzozowski.
Brzozowski, którego historię ujawniła pierwsza "Rz" od miesięcy walczy o dostęp do słynnego raportu minister ds. walki z korupcją dotyczącego działalności CBA w czasach rządu PiS. Twierdzi on, że jest on informacją publiczną, więc powinien być udostępniony każdemu, kto się o to zwróci. Jednak Kancelaria Premiera mu odmówiła wglądu w dokument, argumentując, że jest on tajny.
Brzozowski poskarżył się więc do sądu administracyjnego, a ten w lipcu zeszłego roku orzekł, że Kancelaria Premiera musi jeszcze raz zbadać sprawę i zdecydować o udostępnieniu mu raportu. Tak się jednak nie stało. Premier wyroku sądu nie wykonał i w przepisowym terminie nie wydał nowej decyzji. Dlatego za bezczynność ma zapłacić teraz 10 tys. grzywnę. Sąd wymierzając ją podkreślił, że w tej sprawie chodzi o bezczynność Kancelarii Premiera.
- To nie jest drobny organ, ale jeden z najważniejszych organów w Polsce - zaznaczył sąd uzasadniając dlaczego wymierzył znaczącą grzywnę.
Rzeczpospolita