Philips_Zaspa napisał(a):

|
no_beets, to odpowiedz mi sam, bo to jest piłkarz Twojej drużyny: według Ciebie czemu aresztowano Reissa i zawieziono do Wrocławia? Dla zabawy czy z konkretnego powodu jakim są dowody w aferze korupcyjnej? To, że nie przyznał się do winy to normalne. Połowa oskarżonych ( nie tylko w piłce ) przed sądem się nie przyznaje do winy choć dowody są.
|
Na początku o hipokryzji: moje zdanie na temat tej sprawy to jedno, a próbuję wytłumaczyć też motywy tych kibiców, którzy przygotowują sektorówki z wyrazami poparcia dla Reissa.
Zakładając (teoretycznie) że Reiss nie sprzedawał, można było go aresztować bo:
a) miał wiedzę o korupcji, czyli ukrywał przestępstwo,
b) był łącznikiem, osobą kontaktową dla skorumpowanych działaczy/piłkarzy,
c) brał udział w kupowaniu (nie sprzedawaniu) spotkań,
d) aresztowano go za przyjęcie "premii motywacyjnej" od innej drużyny za zwycięstwo.
W d nie wierzę, nie zakuliby go w kajdanki. Opcje a-c dyskwalifikują go w moich oczach, ale na przykład chronienie tyłków kumpli już dla mnie nie przekreśla jego zasług dla Lecha w takim stopniu jak sprzedawanie drużyny.
Jest też opcja, że Reiss kłamie. Ale z tym poczekam na proces, który mu wytoczą. W teorie spiskowe nie wierzę, więc jeśli mu coś udowodnią, to uznam to za prawdę.