Kod:
Prezes Miętta-Mikołajwiczzaznacza, że najpóźniej do końca lipca powinny znaleźć się brakujące pieniądze na budowę hali, tak aby można było wykorzystać unijną dotację.
Jeżeli będą fundusze, to pozostałoby wykonanie projektu (w oparciu o istniejącą koncepcję) oraz zdobycie pozwolenia na budowę, która potrwałaby około dwóch lat.
Czyli na dzień dzisiejszy nie ma projektu, kasy i perspektywy na hale. 2 lata na samą dokumentacje, i pozwolenia, do tego przetarg, no i sama budowa. Dziwne że prace nad projektem nie są prowadzone
równolegle z poszukiwaniem kasy. Poza tym jak jest z funduszami europejskimi? Nie ma czasem jakiegoś limitu czasu, w którym należy wykorzystać przyznane środki?