hoho napisał(a):

|
Nie bronie OFE ,ale z tego co wiem to inwestują one środki nie tylko w obligacje ,ale także w inne bardziej ryzykowne (nazwijmy to) instrumenty (do zarabiania/straty)jak:giełda,różne rynki np.nieruchomości czy paliwowe
|
http://www.money.pl/emerytury/portfel/
Tutaj masz opisane portfele poszczególnych ofe, moim skromnym zdaniem jeżeli wykazują one straty przy takiej alokacji środków to jako analityków zatrudniają one szympansy lub inne człekokształtne.
hoho napisał(a):

|
Osoby tworzące tą ustawę ,zapewne sądziły ,że kształcący się wtedy narybek polskiej finansiery,będzie potrafił o wiele lepiej inwestować i zarabiać pieniadze przeznaczone na emerytury Polaków ,niż moloch ZUS.
|
Narybek polskiej finansjery (jak każdej innej zresztą) to banda nieuków i złodziei, z tym przekonaniem wszedłem w dorosłe życie i z nim umrę. Howgh.
Co do jakości zarządzania przez moloch ZUS-owski to najlepiej świadczą o niej wyniki finansowe Funduszu Rezerwy Demograficznej - do sprawdzenia na stronie ZUS
hoho napisał(a):

|
Niestety kryzysy na świecie takie jak dziś pokazują ,że jak sie inwestuje np. w giełde czy rynki nieruchomości można nieźle wtopić.
|
Wtopić można zawsze. Większość OFE pobiera jednak prowizję od wpłacanego kapitału w wys. 7% wpłaty i moim zdaniem za tą cenę to powinni wiedzieć jak nie wtopić kasy niezależnie od sytuacji na rynku.
Poza tym, gdyby prześledzić skład portfeli OFE na przestrzeni kilku ostatnich lat łatwo możnaby zauważyć że udział akcji systematycznie maleje, wynika stąd ni mniej ni więcej że wilczki finansjery kupowały jak było drogo a sprzedawały jak zaczęło tanieć. Co pozwolę sobie skomentować jednym słowem - żenada.
Jeszcze przypomniało mi się, że niedawno czytałem w związku z tą właśnie pierwszą emeryturą z OFE, wypowiedź jednego z twórców reformy prof. Marka Góry, że OFE nie mają charakteru socjalnego więc pytam się: Jeżeli system emerytalny nie ma charakteru i celów socjalnych to do ku.wy nędzy - jaki ma?
Osobiście wydaje mi się (sam sobie odpowiem ale co tam) że jedynym celem tego przedsięwzięcia było wprowadzenie na giełdę oszczędności milionów Polaków. Ponieważ nie oddaliby oni dobrowolnie ciułanych przez siebie na lokatach drobnych to pod przymusem odebrano im składki emerytalne (ich część) pobierając od tego haraczu sowitą prowizję. Normalnie cud inżynierii finansowej.