Wyświetl pojedynczy post
Angmir
Senior Member
 
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2107
Stary 19.02.2009, 21:59
Naprawdę wstyd mi za większość piszących tu posty. I wkoło tylko Amica Amica Amica. Mnie tam już ten dowcip o Lecho-Amice, czy Grodzisko-Poloni już nie bawią. Można się było pośmiać, ale dalsze pisanie tego w co 2gim poście i śmianie się z bardzo dobrego meczu i udawanie że zagrali słabo, albo że rywal słaby, w kontekście naszych ostatnich wyników, jest tylko dowodem wturnego debilizmu u części z piszących na tym forum. Można było by to wytłumaczyć w wypadku 12 latów, przechodzących kryzys dojżewania, leczących swoje kompleksy, jednak wszystko wskazuje na to że starsi koledzy nioe są wcale lepsi.

A o samym meczu:
Lech okazał się być świetnie przygotowany do spodkania pod względem fizycznym, i taktycznym czego nie zmienia 10 minut zagudienia na początku II częsci gry. Słabo za to wygladała forma strzelecka, a przedewszystkim zgranie i zwykłe czucie gry. 80% podań krótkich była niedokładna i jedyne co pozwalało jLechowi stwarzać jakieś akcje to wysokie umiejętności indywidualne CAŁEJ 11 z wyjątkiem Turiny (który dla mnie jest bramkarzem znacznie gorszym od pawełka. Jeszcze nie widziałem jego dobrego meczu w którym nie wykonywał by żadnych idotycznych i panicznych ruchów). Słabiej niż wiosną prezentował się Murawski i Rengifo.
Natomiast Lewandowski !! - w zeszłej rundzie kiedy wszyscy nad nim piali z zachwytu, on wedłóg mnie grał bardzo przeciętnie zwykle czasem jedną akcją pokazując swój ogromny potencjał. Ogólnie medai bardziej patrzyłu na jego wiek niż wlaściwą przydatnosc w meczach. Wszyscy dziwili sie czemu Rengifo gra w pierwszym składzie a Lewandowski grzał ławę. A był po prostu od niego znacznie mniej produktywny - po prostu gorszy. Natomiast dziś prezentował się wyśmienicie, jak dla mnie obok Injacia i Arboledy (a także Bandrowskiego, ale on grął tylko końcówke) był najlepszy na boisku z Lechitów.

Ogólnie Lech zagrał dobry mecz, ale nie wybitny Włosi tez sie trochę oszczędzali (brak Di Natale i Floro Floresa) ale ci co byli na boisku widać było ze dawali z siebie wszystko (zarówno Lechici i Udine). Dla Lecha szkoda że rewanż jest już za tydzień. Gdyby mieli więcej czasu ich szanse na awans oceniał bym na wysokie 40%. A tak to awans bedzie sprawą wybitnie trudną.

Na koniec o LEchu w kontekście walki o mistrzostwo, niestety wydaje się że Smuda drugi raz z Żedu kapitalnie rzygotował zespół pod względem kondycyjnym i sprawnościowym, jak drużyne ominą kontuzje (jak jesienią) i zespól zgra się, to żeczywiście jest zdecydowanym faworytem do mistrzostwa w tym roku. Choć ciekawe czy wystarczy im sił i motywacji do walki na 3 frontach. My za to mamy słabą kadrę, która jeszcze nam się osłabiła (Baszczu - ktry gra juz z przymusu) i nie mamy tego powera, tego entuzjazmu zawodników, fali na której Lech buduje swoje wyniki. O ile Skorża nie uczyni z nami jakiegoś cudu, a wszyscy nasi piłkarze nie zaczną grac na 150% swoich możliwości, to ciężko wróżyć nam inny scenariusz na runde wiosenną, niż wymęczanie każdych 3 punktów w bólach ze słabeuszami jak to miało miejsce na jesieni. Gorzej z klubami z czołówki które zdaja się mieć przewage sportową nad nami - ostatnie wyniki z Legią, i Lechem to potwierdzają, nawet śląsk jak akurat maił zwyżke formy nas zlał aż miło. Od dawna nie graliśmy w lidze w innej roli niż faworyt. Chyba przyjdzie nam sobie przypomnieć jak to kiedyś wyglądało. Pierwszą próbkę porównania z Lechem da nam mecz PP.

I nie piszcie żałosnych odpowiedzi typu: "Jak ci się tak w Poznaniu podoba to spier.... tam"

Ja z bycia za Wisłą nie zrezygnuje nawet w wypadku spadku z ligi, nie zaczne też być szalikowcem Lecha, choćby i Wygrali ten PUEFA. Oceniam jednak fakty a te są takie że Lech wyprzedza nas teraz w tabeli, sportowo, i organizacyjnie. Mam nadzieje że Skorża dobrze wykorzystał okres przygotowawczy i drużyna będzie silna wiosną, a przedewszystkim będzie grała z chęcią do gry i ambicją. Chciałem jescze napisać że mam nadzieję że gdyby Skorży udało się wywalczyć w hetroiczny sposób ten tytuł w tym roku, nie zostanie to zmarnowane, i sukces ten nie zostanie zaprzepaszczony przez działania zarządu i innych decydentów, jednak przypomniałem sobie że to samo mówiłęm po zeszłorocznym mistrzostwie i każdym poprzednim i poprawiając się już nie mam takich złudnych nadzieji. Teraz wystarczy mi żeby następny mecz był niezły.
Odpowiedz cytując