|
Właśnie się zastanawiam ,jak duże znaczenie miały warunki i przystosowanie,my się lepiej adaptujemy w takich warunkach ,po prostu jesteśmy lepiej przystosowani.Znaczy glównie to czas robi swoje a oni są tu raptem 2 dni .
Ale z drugiej strony te bramki stracone przez Lecha były frajerskie ,nie weszli w ten mecz odpowiednio skoncentrowali ,po czym musieli gonić na "wariata",ten impuls akurat odpowiednio zadziałał ,a w innym przypadku wcale nie musiało być lepiej .
W każdym razie widać że Lech jest raczej świeży ,niema problemów z piłką,przy dobrej grze i odrobinie szczęścia awansują do następnej rundy .
Czy powinniśmy się bać ?
Wisełka jest oczywiście najlepsza,charakter też swój ma ,Lech wydaje się mieć przewagę w ofensywie.
Oby Ćwieląg i Beto wnieśli nową jakość do naszej gry .
"Wspaniałość przejawia się nie w tym, gdzie jesteśmy, ale w jakim kierunku się poruszamy. Musimy żeglować czasem z wiatrem, czasem pod wiatr, ale żeglować, nie dryfować ani stawać na kotwicy."
|