@1q2
jasne, niech się chłopakowi szczęści
w sumie to od kiedy zacząłem chodzić na Wisłę - zawsze wróżono mu wielką przyszłość
i rzeczywiście talent miał niepospolity; gdzieś potem rozmienił sie na drobne, 2-3 kiepskie sezony - ale udało mu sie wyjść na prostą
w tej chwili przerasta resztę naszych "żądeł" (

) o dwie długości i żeby podtrzymać ten progres musi sprawdzić sie w silnej lidze
Martwi tylko to, że po jego odejściu zabraknie w przodzie dynamiki, przebojowości a jedynym chłopem z kawałkiem mięśni będzie ... Beto.
Dlatego zresztą nawiązałem do Twojej wypowiedzi.