Clapham napisał(a):


Wislak68 nie jestem kibicem Slaska, ale wydaje mi sie, ze jesli chodzi o deal z gruntami to w tym przypadku Ptak a Solorz to po prostu nie ta liga. W samym dealu z gruntami jako takim nie ma nic z zalozenia zlego. Po prostu gdyby ta decyzja zalezala ode mnie to tez Solorzowi bym te grunty sprzedal, bo ciezko mu cos zarzucic jesli chodzi o wiarygodnosc biznesowa. Ptakowi takich gruntow nawet nie dalbym powachac. Problem z tym ze patrzacy na Maroko Ptak, smierdzac na kilometry drobnym cwaniaczkiem, kupowal kolejne kluby jako srodki nacisku prowadzace do zakupu gruntow i wszyscy wiedzieli, ze to cel sam w sobie. Z kolei nie ma powodow, zeby nie wierzyc Solorzowi, ze zyski z gruntow przekazanych przez miasto (czy wydzierzawionych nie pamietam) posluza do utrzymania zespolu na wysokim poziomie.
|
Clapham,
Dzięki za komentarz. Jak rozumiem nadajesz z Londynu i chyba siedzisz tam już od jakiegoś czasu. Odnoszę wrażenie że na tyle długo że straciłeś chyba trochę kontaktu z polską rzeczywistością. Świadczy o tym Twoje stwierdzenie o wiarygodności biznesowej Solorza vel Żaka.
Masz rację że Ptak (choć pisząc o Pogonii miałem na mysli raczej Bekdasza) i S to inna liga. Tyle tylko że jest to liga powiedzmy 'kontrowersyjnych biznesmenów': Ptak "robił interesy" z jakimiś drobnymi handlarzami a S 'dealował' z dużymi firmy i Skarbem Państwa. Radziłbym zapoznać się z opiniami na jego temat wyrażanymi choćby przez Vivendi (deal z Elektrimem), skarb państwa (PAK) czy chociazby ostatnio Superstację. Myslę że gdybyś prześledzil tylko tych kilka wymienionych przeze mnie przypadków zmieniłbyś swoją opinię w sprawie wiarygodności tego biznesmena o nieznanym nazwisku.