Uran235 napisał(a):

To może ja też się wtrącę w dyskusję. Ja też jestem zdania, że wielu się niezdrowo podnieca niektórymi piłkarzami. To, że ktoś ma dobre CV nic nie znaczy, a panowie podniecający się ciskają kalumnie pod adresem zarządu, kiedy okazuje się( lub im się tak wydaje), że zbawca Wisły do Wisły jednak nie przyjdzie. Czytając przodowników tego tematu takich jak można odnieść wrażenie, że Nei to zawodnik na miarę czołowych klubów europejskich, że Silanpaa to bramkarz jakiego ekstraklasa jeszcze nie widziała, albo że Ettien to rozgrywający na miarę Stilica najmniej. Wszystko fajnie, gdyby te opinie były choć w minimalnym stopniu oparte o faktyczną, merytoryczną i aktualną wiedzę na temat danego zawodnika. ALE NIE SĄ! Nie można obrażać ludzi na prawo i lewo tylko dlatego bo coś się komuś wydaje.
Konkretnie o Ettienie- facet jest teraz kiepski fizycznie, ma prawie 30 lat, nikt nie da gwarancji, że jest w stanie wrócić do dawnej formy. Wielu zawodników po półrocznej kontuzji nigdy nie grało już tak dobrze jak przed kontuzją i nie chodzi tu o to, że coś im się w nodze przestawiło. Chodzi o brak normalnych treningów przez pół roku. Ettien przez pół roku trenował z rezerwami Levante i to trenował "z wolnej stopy". Wcześniej grał w klubie, w którym piłkarze strajkowali, często nie trenowali, odmówili gry z Realem. Istnieją poważne przesłanki, by wierzyć, że do dawnej formy już nie wróci. Ponadto wystawianie go w meczu o punkty przy słabej formie fizycznej to wystawianie go na ryzyko kontuzji. A podkreślmy jeszcze jedną rzecz, ten zawodnik raczej na pewno nie będzie wielkim wzmocnieniem w tym sezonie, bo ten sezon kończy się za trzy miesiące i nie ma większych szans żeby Ettien doszedł do pełni formy fizycznej w tym czasie. To nie przypadek, że Descarga misiącami dochodził do formy, a potem złapał kontuzję, przypadkiem też nie jest dla mnie fakt, że Energie Cottbus jednak Ettiena nie podpisało.
Wspomniałem przed chwilą o trzech miesiącach sezonu, a pamiętajmy też o pozwoleniu o pracę, które wcale nie jest tylko formalnością. Jeżeli Ettien nie ma hiszpańskiego paszportu, to leżymy, bo robota papierkowa może potrwać nawet ponad miesiąc, bo pamiętajmy, że administracyjnie Afryka sporo różni się od Europy.
Co ciekawe, zauważyłem, że pomału Vanstratten z kulawej niedojdy staje się kolejnym wybawcą . Mam wrażenie, że część tu piszących szuka tylko pretekstu do narzekania.
Żeby nie było. Nie jestem zadowolony z tego okienka. Przepłaciliśmy Gargułę, a poza tym przyszedł tylko Beto, który może się sprawdzi, a może nie. Nadal mamy problem ze skrzydłami, nadal przydałby się drugi klasowy napastnik, nadal przydałby się ktoś perspektywiczny na środek pomocy i prawą obronę, a przede wszystkim potrzebny jest bramkarz, który gwarantowałby poziom co najmniej pozwalający na rywalizację z Pawełkiem. W ogólności potrzebujemy indywidualności, które potrafiłyby pociągnąć zespół do przodu( bez względu na jakiej pozycji mieliby występować).
|
Zgadzam się z 2 wyjątkami uważam że Burliga i Mączyński (co do Leszczaka Janika i Chrapka się nie wypowiadam bo nie widzialem)i są odpowiednio na prawe skrzydło i na środek pomocy zawodnikami perspektywicznymi i należy na nich stawiać wpuszczać na końcówki meczów-oby-wygranych zamiast dawidowskiego czy innych kalek.