Moze klucz lezy w interpretacji wypowiedzi, a calosc to jakas szczegolnego rodzaju ironia podszyta wisielczym humorem ?
Co do Cwielonga, to fakt strzelenia przez niego dwoch goli w sparingach, poki co jawi sie jako osiagniecie godne najwyzszego podziwu, biorac pod uwage jego dotychczasowe osiagniecia.
Ja jednak pomny tego, ze rowno przed rokiem "Pepe" takze strzelil gola w wygranym 1:0 sparingu z Omonia Nikozja, by pozniej w lidze zawiesc na calej linii, zachowuje pelny sceptycyzm, dopoki na wlasne oczy nie zobacze czegos przyzwoitego w jego wykonaniu w oficjalnym meczu.
Co ciekawe gol przeciwko Omonii, podobnie jak obie bramki w tegorocznych sparingach, takze padl po zagraniu glowa. Oby na koniec rundy, nie okazalo sie, ze jest to jedyny w miare dobrze opanowny element gry Piotra Cwielonga na szczeblu sparingowym.