Bronex napisał(a):

Witam ,
Chciałbym parę słów o Ettien'ie. Przede wszystkim dzieje się to co zawsze kiedy większość tego forum kolektywnie obwieści chórem "świetny zawodnik brać go , na pewno się nam przyda", a mianowicie zaczyna się kręcenie nosem przez włodarzy i na to musimy wszyscy brać poprawkę. Ich głos jest decydujący. W sensie sportowym taki gość jak Felix , o takim doświadczeniu ligowym, solidnych umiejętnościach piłkarskich na pewno by wzmocnił nasz skład. Zaległości fizyczne łatwo nadrobi , poza tym wszyscy wiemy ,że liga hiszpańska kształtuje "troszeczkę" inne nawyki i podejście do pracy niż polska.
Teraz pojawia się aspekt finansowy. Jeżeli teraz Wilczek mówi o jakiś przeszkodach formalnych , o tym że nie rzucił na kolana swoją grą były reprezentant WKS , to moim zdaniem aspekt finansowy już o sobie dał znać i są po pierwszej rundzie negocjacyjnej pytanie czy będą następne.
Dla nas najkorzystniejszy i do zaakceptowania byłby taki model :
- kontrakt dla Ettiena na pół roku z opcją przedłużenia na następne 1,5 roku
- zarobki za rok mniej więcej 150-160 tysięcy euro
- oczywiście kontrakt motywacyjny /połowa gwarantowana ,połowa w zależności od ilości występów/
Tymczasem najbardziej prawdopodobne żądania zawodnika będą takie :
- kontrakt na rok z opcją przedłużenia na następne 2 lat.
- zarobki roczne na poziomie 220 -250 tys. euro (w negocjacjach menadżer pewnie zacznie od 280-320 tyś. euro na rok).
- brak kontraktu motywacyjnego
Biorąc pod uwagę obecny kurs euro (a naszym zawodnikom płacimy w euro) , oczekiwania finansowe potencjalnego zawodnika Dja Ettiena oraz fakt ,że za 4 miesiące dołączy do nas Garguła z bardzo wysokim kontraktem (w euro) odpowiedzcie sobie na pytanie czy Dja Ettien zagra w Wiśle czy nie? A Sobol niby już zdrowy...
-
|
I to tyle w temacie. Bardzo rozsądne podsumowanie zagadnienie. Jeśli śniady łyknie nasze waunki będzie grał w Wiśle. Jeśli nie niech szuka dalej. Oferta przedstawiona powżej jest uczciwa i na miarę naszych (kryzysowych) możliwości. Gdybyśmy dawali więcej było by to ze szkodą dla klubu.