|
Marszałku, nie uwazam sie za specjaliste do spraw oceniania potencjalu i umiejetnosci zawodnika(a taka ironie odczulem w Twoim poscie), ale...
Czekali na niego miesiac, przyjechal potrenowal tydzien(w sniegu!), zagral 45min w warunkach które napewno nie bede mialy miejsca w rundzie rewanzowej(plyta pokryta sniegiem).Swoja droga pewnie po raz pierwszy w zyciu gral w takich warunkach. Moze nie zagral fenomenalnie ale zaliczyl badz co badz asyste na wage zwyciestwa w tym meczu.
Doskonale wiedzieli jaka jest sytuacja z Grzelakiem(teraz to juz w ogole jest kaplica do konca sezonu) to odpuszczaja go z jakiegos kuriozalnego powodu.
Nie chcialbym zeby za rok sie okazalo ze gdzies strzela bramki jak na zawolanie w lidze o wiele mocniejszej niz polska, a tak cos czuje bedzie.
Ostatnio edytowane przez killzone : 18.02.2009 o godz. 12:56.
|