Cytat:
|
- Ettien wypracował nam bramkę, ale swym występem nie powalił mnie na kolana - mówił po sparingu z Metalurgiem prezes Marek Wilczek.
|
Hahaha. O jaka żałość. Kim Ty w ogóle panie prezesie jesteś? Grałeś kiedyś w piłkę w ogóle? Widzisz co się dookoła Ciebie dzieje? Nie powalił Cię na kolana? A kto powala Jirsak, Zieńczuk, Cantoro

? Za darmo, z kartą na ręku - to też już nie wystarcza? Co szkodzi zaryzykować i podpisać chłopa na rok albo nawet na te pół, skoro boi się ktoś, że Gargula miejsca może nie mieć. Rok gość nie grał w piłkę, na treningach potrafi wykonać mierzony strzał zza pola karnego, w sparingu dogrywa takie dwie piłki że głowa mała.
Ok. Niepotrzebnie się uniosłem, w końcu prezes Wilczek wie, że klub ma już upatrzonego piłkarza za darmo o lepszych umiejętnościach, który ostatni rok grał w piłkę i zgodzi się przyjść za darmo do naszego zespołu, z kartą na ręku. Poziom jakiegolwiek planowania i myśli transferowej w tym klubie sięgnął dna. Nauczka nikogo niczego nie nauczyła, znowu potrzebny jest wypad poza puchary, żeby ktoś sobie uświadomił jak wiele tracimy. Bo przypominam, że za same spektakularne porażki z Barcą i Tottenhamem wpłynęła do klubu gruba jak na nasze warunki kasa.
A tak w ogóle to już nawet nie chodzi o Etienna, tu chodzi o prawie wszystkie nasze ostatnie transfery.