|
Wtorek był ostatnim dniem testów Felixa Dja Ettiena. Jak poinformował nas trener Maciej Skorża, na razie Wisła wraca do Krakowa bez Afrykanina. - Jeśli cokolwiek wyjaśni się w tej sprawie, poinformujemy o tym - stwierdza wymijająco szkoleniowiec.
Skorża, który podczas pobytu w Esteponie bezpośrednio kontaktował się z menedżerem Ettiena, dzisiejszego wieczoru prowadził z nim kilkakrotnie długie rozmowy. Konsultował się również telefonicznie z dyrektorem sportowym, Jackiem Bednarzem.
- Ettien wypracował nam bramkę, ale swym występem nie powalił mnie na kolana - mówił po sparingu z Metalurgiem prezes Marek Wilczek. Wskazywał przy tym na dwie ewentualne przeszkody w zatrudnieniu reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej. O ile zawodnik spodobał się Maciejowi Skorży, a wydaje się, że ten widziałby dla niego miejsce w kadrze Wisły, pozostają do rozstrzygnięcia dwie kwestie: dokumenty pozwalające uzyskać wizę pobytową i pozwolenie na pracę, a także wypracowanie korzystnych finansowo warunków kontraktu, o których zdaniem prezesa Wilczka rozmawia dyrektor Bednarz.
Ettien z racji swych wieloletnich występów na Półwyspie Iberyjskim, dysponuje rzekomo hiszpańskim obywatelstwem, co pozwoliłoby traktować go jako piłkarza z Unii Europejskiej i ułatwiłoby załatwienie wszelkich formalności. Póki co w sprawie Afrykanina pozostaje jednak wiele znaków zapytania.
po prostu plakac sie chce....przeciez to jest paranoja...po co oni testuja goscia jak nie ma kasy nawet na jego zatrudnienie...to co dzieje sie w naszym klubie to jest po prostu amatorszczyzna na poziomie klasy A...czeka nas taka wiosna jak 2 lata temu i to jest wina wylacznie dzialaczy...
|