Noodles napisał(a):

|
Czy tylko mi ten babol Pawełka przypomina słynne interwencje Huguesa ? Jeszcze tylko tego nam brakowało...
|
Dajcie spokój, jak się na kogoś uweźmiecie, to nie ma rady. Akurat w tej sytuacji zachowanie Pawełka było zupełnie poprawne. Pewnie, może mógł tą piłkę lepiej zagrać( np. na lewą stronę, bo tam nikogo nie było), ale to jest bramkarz, nie ćwiczy uderzeń głową. Farta brakło. Błąd przy tej bramce popełnił obrońca, który był przy zawodniku, który zdobył bramkę. Wiadomo, że jak bramkarz wyszedł, to nie można dać czasu rywalowi, bo uderzy, a nasz obrońca stanął i się patrzył, jakby liczył że rywal będzie jeszcze dryblował, chociaż wyraźnie było widać, że układa piłkę do strzału.