|
Nie rozumiem czemu go odsyłają. Na razie zresztą nie tragizujmy, bo niewykluczone, ze piłkarz dojedzie do Wisły w Krakowie. W sparingach przecież prezentował się dobrze, a gdyby Wisłę nie było stać na jego kontrakt, to klub nie traciłby czasu na jego testowanie. Przynajmniej chcę w to wierzyć.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
|