|
Mistrzu, juz dawno zszedlem na ziemie, to raczej co poniektorzy zyja wyidealizowanymi zawodnikami. Kazdy bramkarz popelnia bledy, mniejsze lub wieksze. Pawelek ostatnio popelnia sporo tych wiekszych, ale od tego sa spraringi zeby takie bledy wyeliminowac. Niestety jest on bramkarzem ktory potrafi wszystko wyciagnac, jak i wszystko puscic. Ponadto, tak na marginesie, tragiczne bledy popelnia cala obrona, wiec m.in to wyjscie bylo tym spowodowane. Wg Ciebie mial przyjac pilke na klate, objechac wszystkich zawodnikow i strzelic bramke ?
Teraz niektorzy mowia "dac szanse Cebanu". Zapomnieliscie jak plakaliscie po meczu z ŁKSem ? Proponuje odgrzebac stary temat i przypomniec sobie. Na dzien dzisiejszy Pawelek to najmocniejszy bramkarz Wisly i prawdopodobnie tak zostanie. Nie stac nas na lepszego bramkarza. Oczywiscie mozna tez isc na E i krzyczec "Pawelek spier...".
Byl Strak, Jop, Zienczuk, a nawet Brozek, teraz jest Pawelek. Co by nie bylo i tak zawsze bedzie jakas ofiara.
--
Co do Kazimierskiego, to jak sie zaczela ta nagonka na niego ze jest kiepskim trenerem ? Powaznie pytam
1q2 (nizej): jasne, zgadzam sie, tylko zauwaz ze jakby bramkarz Wisly XXX (niekoniecznie Pawelek - ktokolwiek) pusci jakiegos farfocla to kibice sukcesu go zjedza na mniejscu. Niewazne czy to byl przypadek czy nie - poprostu jest dupa i tyle - sprzedac go kupic YYY. A przy obronie 100% sytuacji: "glupi to ma szczescie".
Przykre to ale prawdziwe, duzej czesci osob poprzewracalo sie w dupach od czasow TF.
---------------------
Poza forma Pawelka chyba powinna takze niepokoic forma napastnikow i pomocnikow, z pierwsszego skladu. Wisla rozegrala 8 meczow, z czego tylko w jednym meczu bramke zdobyl napastnik. A tak to albo strzelali obroncy, albo rezerwowi. Jezeli to ma sie przeniesc na lige, to nawet jakby Pawelka oswiecilo i rozegral runde zycia, to i tak nie ma zadnych szans na miejsce na "pudle"
Ostatnio edytowane przez mic : 18.02.2009 o godz. 00:01.
|