zim zum napisał(a):

Głowa Mariusza pierwsza klasa...
Ja już nie widzę usprawiedliwień. Po prostu czas mu podziękować i tyle.
|
Chłopak chciał sie poczuć jak na wyspach, gdzie zagrania bramkarzy głową są dosyć częstsze i dosyć udańsze
A tak na poważnie, to chyba Pawełek tym meczem potwiedził, że jest bramkarzem bardzo niepewnym, nie raz potrafiącym puścić bramke z niczego.
Jesień jak jesień, tu jeszcze strata punktów nie boli, tak jak będzie boleć wiosną i chyba nikt nie chciałby zobaczyć kolejnych straconych bramek z przysłowiowego kapelusz na finiszu ligi, ja do tej pory nie zapomne przegranego meczu w sezonie 05/06 z Koroną na wyjeździe po jednym błędzie Kłosa, w sumie to tylko jeden mecz, to tylko 3 punkty straty - w konsekwecji stracone Mistrzostwo (Legia wygrała o 2 oczka w końcowej klasyfikacji).
Martwią też remisy z drużynami klasy powiedzmy przeciętnej, które w sumie można by porównywać do drużyn z naszego ligowego podwórka...