Marszałek napisał(a):

|
Solorz to rozsądny facet,wie, że bez zainwestowania dużej kasy nic nie zarobi. A musi zainwestować w wszytko od podstaw. Tam nic nie ma. Sam piszesz, że dochód można osiągnąć grając w LM. Ameryki nie odkryłeś. Tylko żeby w niej grać to trzeba mln euro wyłożyć. Solorz o tym doskonale wie, więc na razie pewnie będzie się skupiał na dorównaniu krajowej czołówce oraz na rozbudowie stadionu. O ile miasto kasę na stadion wyłoży, to na zawodników już raczej nie. Podwyższenie kapitału o 10 mln, (skąd masz takie informacje?) nic nie da. Za mało na walkę o pierwszą trójkę. Naprawdę Śląsk ma średnich piłkarzy, pomijam brak infrastruktury. Sponsorzy to i może by się znaleźli,ale nie w obecnej sytuacji. Z tymi pamiątkami też wypaliłeś. Tutaj co drugą pamiątkę się podrabia, a poza tym upchniesz je tylko na rynku lokalnym. Patrz na polskie realia a nie na to ,że Inter czy Real zarabia na koszulkach. Poza tym żeby ktoś z Bydgoszczy kupił koszulkę Śląska, to najpierw musi on nieźle pokazać się w TV.
|
LM to tylko przykład, co prawda najbardziej efektywny, ale nie jedyny na pozyskanie dużych środków i to nie tylko bezpośrednio za sam udział w tych rozgrywkach.
10 mln zł sporo na polskie warunki (tu jest
źródło informacji. Dobrze zainwestowane pozwoli Śląskowi pozostać w szeroko rozumianej czołówce Ekstraklasy.
Teraz, w czasach tzw. kryzysu może być trudniej o sponsorów, ale ten kryzys nie będzie trwał dłużej niż kilka lat a wszelkie poważne inwestycje są zaplanowane na znacznie dłuższy okres czasu. Właśnie przychody komercyjne czyli głównie od sponsorów, ze sprzedaży reklam, koszulek i pamiątek są przyczyną finansowego sukcesu Lecha w ostatnim czasie (z 25 mln zł przychodów za cały 2007 rok aż niecałe 15 mln pochodziło z tego źródła).
Nie porównuj naszych klubów do Realu, bo tam tego typu przychody są rzędu stu kilkudziesięciu mln €, nasze kluby nawet 10 procent tej kwoty byłoby ogromnym zastrzykiem pieniężnym. To jest zupełnie inny świat. Zresztą Real czy Inter to są marki globalne, nasze kluby to tylko marki o zasięgu krajowym, choć to i tak spory potencjał.
Polecam raporty Deloitte'a: "Finansowa Ekstraklasa" i "Football Money League".
Cytat:
|
Zresztą sam przyznajesz mi rację co do tego ,że kasy trzeba wyłożyć mnóstwo. A czy się zwróci? Takiej pewności nie ma, o zarabianiu klubu to ciężko nawet marzyć. Najciekawiej zachowuje się Walter, gość widać, że działa długoterminowo. 10 lat to chyba minimum czasu, kiedy będzie oceniał efektywność swojej inwestycji. Uważam ,że nawet środek tabeli w wykonaniu Legii, na ten moment, nie byłby dla niego jakąś katastrofą. Podobnie będzie pewnie działał Solorz.
|
Wcale nie twierdze, że trzeba wyłożyć mnóstwo kasy. Solorz wyłoży pewnie z 20-30 mln zł ale czy to dużo w porównaniu z innymi ligami? Inni inwestorzy tacy jak Kuchar w Lechii takich pieniędzy pewnie nie wyłoży ale pewnie i tak osiągnie sukces i dokooptuje ten klub do szerokiej czołówki krajowej.
Cytat:
|
(...)Chyba ,ze Cupiał też czeka na rzucenie poważniejszej gotówki do czasu aż stadion się wybuduje. Z jego punktu widzenia jest to korzystne rozwiązanie, no i logiczne.
|
Tu się zgadzam. Nowoczesny stadion i przyciągnięcie kibiców to jest absolutnie najlepsza droga do sukcesu w Ekstraklasie. Weźmy za przykład Koronę Kielce, gdzie po otwarciu Stadionu Miejskiego regularnie się on zapełniał. Skoro 200-tys. Kielce potrafiły przyciągnąć na stadion 15 tys. to ile przyciągną 450 tys. Gdańsk (plus reszta Trójmiasta) czy ponad 600 tys. Wrocław z okolicami na swoje czterdziestotysięczniki zwłaszcza w czasach mody na futbol jaka zapewne zapanuje tuż przed i po Euro 2012? I tu nie tylko chodzi o sprzedaż samych biletów czy karnetów.
Wisła w tej kwestii ma wciąż duży potencjał kibicowski do zagospodarowania.