|
Witam,
Moim zdaniem kluczowe dla przyszłości obsady bramki w Wiśle Kraków będzie zdanie Macieja Skorży. Póki co nie dostrzegł jeszcze nieudolności swojego kolegi Jacka Kazimierskiego. Problem leży w tym ,że jakość pracy trenera bramkarzy i jej skutki stanowią składową sukcesu bądź klęski samego Skorży. Taki młody bramkarz jak Cebanu choćby nie wiadomo jak pochlebne recenzje zbierał w Mołdawii o swoich predyspozycjach i talencie do gry w piłkę ,musi pracować z dobrym fachowcem, żeby zwiększać swoje kwalifikacje i doświadczenia. Może to nie jest koronny argument ale weźcie pod rozwagę jak bronił Dolha i Pawełek jak trenerem był Dumitru Stangaciu (dla przypomnienia Dolha podpisując z nami kontrakt był zawodnikiem ze sporymi zaległościami). Pomijając już sam fakt rozstania Wisły z Dolhą to trzeba mu oddać ,że pracując dla nas naprawdę zachwycał swoją postawą. Przy okazji na tej rywalizacji zyskał Pawełek ,który w moim przekonaniu jest typem zawodnika bardzo elastycznego i dostosowującego się do poziomu swoich aktualnych kolegów z zespołu. Jak Dolha grał dobrze to forma Pawełka zwyżkowała. Obecnie Pawełek nie ma zupełnie konkurencji co w połączeniu ze słabym trenerem jest dla niego demoralizujące i przekłada się na brak pewności podczas gry.
Ogólnie wszystkie wysiłki Bednarza mające na celu pozyskanie bramkarza można skwitować szczerym głośnym śmiechem. W ostatecznym rozrachunku jesteśmy w punkcie wyjścia chociaż też nie do końca bo po pożegnanym Juszczyku wiedzieliśmy czego się spodziewać a ten 27-letni Australijczyk z 13 meczami na koncie to delikatnie rzecz ujmując decyzja co najmniej dyskusyjna,a biorąc pod uwagę fakt ,że dzisiaj znaleźlibyśmy co najmniej z tuzin lepszych zawodników rodzimych , decyzja żałosna kompromitująca Bednarza. Gdyby Bednarz był człowiekiem poważnym i kompetentnym to w przytłaczającej większości zawodnicy testowani przez Wisłę powinni nie mieć wstępu na treningi takiej drużyny jak Wisła KRAKÓW bo to jest uwłaczające dla naszej obecnej pozycji , aspiracji i oczekiwań właściciela. Jeżeli nie mamy pieniędzy to na jaką cholerę kompromitować się testowaniem amatorów jak i tak ich nie zatrudnimy. To już lepiej włożyć konkretne środki w drużynę ME i wysłać chłopaków na jakieś porządny obóz przygotowawczy i z nich kogoś włączyć do pierwszej drużyny. Skoro Skorża tego nie robi tzn. ,że nie ma zaufania do Kulawika a co za tym idzie ,że kogoś trzeba z tej pary zwolnić bo nie spełnia swoich obowiązków zawodowych należycie.
Jeszcze parę słów o Silanpie. Wiadomo ,że ten bramkarz na co dzień nie prezentuje się tak źle jak w meczu z Odense. Na wielu z nas wrażenie zrobiła tylko kwota odstępnego i w ten sposób trochę na wyrost oceniliśmy jego umiejętności i przydatność. Trzeba jednak pamiętać ,że liga fińska jest po prostu słaba więc nie spodziewajmy się cudów.
Na koniec muszę niestety stwierdzić ,że Bednarz po dobrym początku coraz bardziej zaczyna mnie rozczarowywać. Jeżeli nastawiamy się na zawodników darmowych ,którym kończą się kontrakty to przy obecnej technologii ,możliwości szybkiego i bieżącego monitorowania piłki w zasadzie na całym świecie, można w okresie między okienkami transferowymi przygotować i dopiąć transfery kilku graczy ,którzy realnie podnieśliby poziom. Dziwi mnie też to dlaczego nie staramy się wypożyczać zawodników rezerwowych zespołów z lig znacznie mocniejszych niż polska póki co nie mamy jakieś spójnej długofalowej polityki kadrowej to dlaczego tego nie próbować.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 16.02.2009 o godz. 11:00.
|