Uran235 napisał(a):

Tylko, że ani Fin ani Słowak nie są anonimowymi piłkarzami z drugiego końca świata. Grają w cywilizowanych ligach, materiały z ich wystepami/statystykami są powszechnie dostepne. Nawet nie trzeba jechać bezpośrednio na stadion by ich zobaczyc... Albo się podobaja, albo nie. Albo podpisujemy umowę, albo nie zawracmy sobie nimi głowy.
No chyba, że wierzysz, że pan K. jest tak wielkim fachowcem, że po kilkudziesięciu minutach sparingu i paru treningach wychwycił niesamowity potencjał w pewnym Australijczyku, na którym nie poznał sie dotad jakikolwiek inny trener? Ach, zapomniałbym jaki to fachowiec odpowiada w naszym klubie za bramkarzy i jak to powszechnie jest on wielbiony za swój kunszt...
A ze "kangur" "grał" w Juve?
Król "grał" w Realu Madryt, tam chyba tez frajerów nie ściagają. Zawojował tą naszą lige po powrocie?
Nazwijmy rzecz po imieniu - bierzemy go bo jest za darmo i pewnie mało chce zarabiać. Jest bramkarz? - jest i to z jakim CV (w JUVE grał przecież! tym Juve), gawiedź sie uspokoi...
Koniec tematu z mojej strony, póki co to tylko spekulacje

Dobranoc!