JEDREK76 napisał(a):

hoho
Z tego co widzę masz nawet problemy ze zrozumieniem własnego tekstu, przeczytaj te swoje wcześniejsze w których stwierdzałeś, że Polacy oprócz żywności nic nie produkują i nie odwracaj "kota ogonem". Zarówno w asortymencie koszul, butów, garniturów i w każdym innym znajdziesz produkty wytwarzane w Polsce jak i sprowadzane z innych krajów UE.
Są (były w każdym razie, nie wiem jak jest teraz) pralki Whirpoola składane we wrocławskim Polarze (wykupionym przez Whirpoola), są pralki Candy sprowadzane z Włoch. Wybór jest prosty.
|
Chodzi mi o sensowność tej porady "kupujcie polskie". Firmy ,które mają 100% kapitału polskiego to sa tylko praktycznie firmy z branży żywieniowej,ale jedzenie i tak kupujemy wszyscy tak więc ta rada jest bezsensu ,oczywiscie mozemy wybierać miedzy czekolada z Wawelu lub Milky ,ale nawet jak kupimy Milke to jest duza pewność ,że i tak dzieki temu pensje beda mieli Polacy pracujacy w fabryce czekolady na nie tylko inwestor zagraniczny.Jest tez duzy asortyment tekstylny czy jak go zwac o jakim piszesz ,ale jest on tez na ogol rodzimej produkcji ,wiec i tak kupie koszule ,buty czy biurko pod komputer od polskiego producenta(jedynie komponenty moga byc sprowadzone ,ale na to nie ma rady).Pozatym i tak głównym czynnikiem dla naszego społeczenstwa nadal jest cena ,wiec i tak wiekszosc patrzy by kupić taniej(wiec bardziej obowiazuje zasada kupic z Chin za 10 zł ,a nie z Polski za 20zł bo Polskie ,albo jeszcze lepiej z Włoch bo najlepszej jakości za 50zł) ,a towary luksuwowe i tak beda mialy zbytu tych bogatych, i jak ktos ma ma kase to kupi pralke Candy za 1500 zl z bajerami a nie Whirpoola za 1000zl z podstawowymi opcjami.