mic napisał(a):

|
Tak z ciekawosci, co Ci sie podobalo w tym filmie ? Bo ja osobiscie wiekszego syfu nie widzialem.
|
Az sie boje zapytac jakie filmy wd Ciebie nie sa syfem.
Wiec z mojej strony jeszcze wiekszy syf czyli
The Chaser
http://www.filmweb.pl/f471852/Choogyeogja,2008
Jak dla mnie absolutna rewelacja.Emsi pewnie widzial , jesli nie to szybko musisz to nadrobic

Kiedys byla tu rozmowa na temat filmu Gruz 200 i z tego co pamietam to 7 kotow i pan premier bardzo pozytywnie sie o nim wypowiadali - musicie wiec panowie ogladnac i to bo choc wszystko tu jest inne(zamiast Rosji mamy tu Koree i jej klimaty) , to ciezar tego filmu jest podobny jak nie wiekszy.
Bardzo rzadko jest tak ze film sie konczy a ja jeszcze go przezywam.Tak bylo po tym filmie.Przejechal po mnie.
Zwolennicy akcji moga byc lekko znuzeni bo film rozpedza sie by potem zdecydowanie zwolnic i uderzyć dopiero pod koniec ale jak dla mnie to atut a nie wada.
Pozycja obowiazkowa, nawet dla tych ktorzy nie przepadaja za azjatyckim kinem.
Warto jeszcze wspomniec ze rezyser, ktory takze napisal scenariusz, jest debiutantem na obu polach - a film jest tak dopracowany pod obydwoma wzgledami ze az trudno w to uwierzyc.