Ja odrabiam zaległości filmowe i obejrzałem:
-
Slumdog - 8,5/10 . Bardzo dobry film

Nie wiem, ja ogólnie uwielbiam filmy Boyla, może dlatego. Muzyka świetna, ładne zdjęcia i montaż. Troszkę naciągana historia, jeżeli chodzi o sam fakt nagrywania Milionerów, ale kto wie jak to jest w Indiach

- Polecam.
-
Shooter - 7/10 - Dostałby 8 gdyby nie końcówka,
(UWAGA SPOILER: Chodzi mi o to, jak się z tego wywinął w 3 sekundy ...) Poza tym kawałek dobrego kina akcji. Zdjęcia bez rewelacji, poza ładnymi krajobrazami. Montaż podobnie. Natomiast nieźle zagrany 
-Cleaner - 6,5/10 - Jak wyżej - zawiodłem się na końcówce. Natomiast dobrze zagrany, ładny montaż, ładne zdjęcia. Historia na początku wydawała się lepszą niż stała się na końcu... Tzn. fajny pomysł, ale się zjeb.... 
-Idealny facet dla mojej dziewczyny - 5/10 - Nudy, prolewacki, antyklerykalny, lesbijski itp. czyli kontrowersyjność na maksa. Niektóre żarty na poziomie dna rowu mariańskiego. Do Testosteronu się nie umywa niestety. Jakby wyjąć z filmu połowę, tzn. te dobre żarty, te dobre sceny itd. to byłby niezły, stąd 5/10.
-Spotkanie - 8/10 - fajny film. Ale to jest film z gatunku 'ambitnego kina'
Czyli akcji za dużo nie ma, podobnie za dużo scenerii itp. Jest za to bardzo hmm... ciężko to określić. Ciepły? Pouczający... Trzeba takie filmy lubić. Nie dla częstych bywalców Multiplexów, zjadaczy popcornu i fanów Spidermana itd. Dla bywalców Kina pod Baranami - polecam 
-Sezon na Misia II - 7/10 - faaajny
Polecam. Można sę pośmiać, odmóżdżyć itp.
-Max Payne - 6/10 - Jakby rozpatrywać ten film, jako coś zupełnie innego niż gra, to super. Natomiast ma on tak na prawdę nie wiele wspólnego z grą i jej świetną fabułą. Ładne zdjęcia, montaż, historia wciąga. Choć te narkotyczne jazdy już trochę przegięte
Dla osób, które nie są fanatykami gry: polecam, z braku laku