felipe napisał(a):

NIe oglądam ligi fińskiej, przyznaję...
Wystarczą mi natomiast pewne dwie informacje by uznać, ze Fin jest fachowcem:
- Silanpaa uplasował się w ścisłej czołówce najlepszych zawodników (nie bramkarzy!) ligi
- Jest drugim bramkarzem kadry (a przegrać rywalizację o mijesce w bramce z Jaskalainenem to nie wstyd)
I wybacz ale przekonują mnie one dużo bardziej niz 45 minut treningowego spotkania gdzieś na wiejskim boisku, gdzie chłop broni niemal prosto po przybyciu z lotniska... Dajmy spokój, ta prowizorka Wisły jest po prostu żałosna i szkoda jej komentować bo wstyd jak cholera.
Czy jak kupowali od nas Dudkę, Błaszcza, Żurawia to ktokolwiek brał ich na jakieś śmieszne "testy" i zwracał po jednym nieudanym meczu? Nie, jeśli ktoś gra cały sezon na dobrym poziomie to normalny klub rozmawia z zawodnikiem, potem z klubem, dogaduje sie i podpisuje kontrakt. Ale u nas nowe obyczaje sie wprowadza.
Co do "Kangura" zwróc lepiej uwage na to ILE grał, a nie GDZIE grał
|
Zgadzam sie w stu procentach. Tylko niech nikt pozniej nie placze ze Vastrattan czy jak mu tam jest cienki.