Colin napisał(a):

|
A mi się wydaje, że nadinterpretowujesz fakty. Jedna gazeta napisała jakiś czas temu niepochlebnie o Kaźmierskim i teraz wielu znalazło sobie kozła ofiarnego a wcale to nie trener bramkarzy musi być słabszym ogniwem w zespole. Trener bramkarzy jest od tego żeby testować, to on jest specjalistą w tej dziedzinie i wydaje swoją opinię a Bednarz jest od tego ,żeby organizować testy. Tu wg. mnie nie ma działania przeciwko sobie ale wspólnie, kolegialnie, jeden słucha uwag drugiego. A że testują... Dobrze, niech testują. Lepiej się dobrze zastanowić nad wyborem "tego pierwszego" niż strzelać na pałę. Dobrze, że testują bo mogą potwierdzić lub nie swoje pierwsze odczucia na temat bramkarza.
|
Problem plega na tym że chyba jednak nie działają kolegialnie. No bo co powiesz o sytuacji gdy bramkarz nie jest testowany (patrz: Hajduch) tylko obserwowany w meczach. Prasa twierdzi że juz od jakiegoś czasu Wisła przypatruje się (jak rozumiem ogląda mecze z jego udziałem) Hajduchowi po czym okazuje sie że główny decydent (Kazimierski) widzi go po raz pierwszy. To znaczy kto przypatrywał mu sie wczesniej, Rysiu Czerwiec? Bez sensu.