wolfy napisał(a):

Mógł też zażyczyć sobie zbyt wysokiego kontraktu. "Life is brutal", a budżet nie jest z gumy. Może Fin kosztuje nieco więcej, ale chce zarabiać znacznie mniej?
Tak tylko gdybam sobie, ale wygląda na to, że to po negocjacjach(a raczej nie po meczu)entuzjazm co do sprowadzenia Słowaka znacznie zmalał.
|
Prawda jest taka, że klubu nie stać płacić pensji bramkarzowi powyżej 200 tys euro za sezon i dlatego Hajducha przy Reymonta nie będzie - my nie tylko nie mamy pieniędzy na transfery ale problemem jest kontrakt powyżej 150 tys euro. Z tego też względu testowany pomocnik Ettien z pewnością do nas nie trafi, wpisuje się to niestety w naszą politykę transferową- sprowadzamy na testy odpady którym w razie czego będzie można zaproponować niskie kontrakty.
A z drugiej strony przepłacamy za polskich zawodników pieniądze, choćby ostatnio Garguła, który w formie z ostatnich dwóch lat nie jest wart 350 tys euro rocznie, ostatnie spotkania w reprezentacji to pokazały
Dziwne jest to parcie na to co polskie Łobodziński, Graguła, Niedzielan- za takie pieniądze można by spokojnie sprowadzić zawodników średniej klasy potrafiących grać w piłkę itd...
Zobaczcie na czolowe kluby rumuńskie, bułgarskie, ukraińskie...