|
Ludzie nie róbcie z tej bijatyki wyznacznika tego czy ktoś jest wiślakiem czy nie. Po pierwsze to większość naszych zawodników nigdy nie była i pewnie nie będzie nigdy wiślakiem, owszem szanują ją ale dla kilku jest to odskocznia do dalszej kariery a dla innych poprostu kolejny pracodawca. Być może pozostanie jakiś sentyment ale raczej prawdziwymi wiślakami nie zostaną. Po drugie owszem jeśli ktoś mi napluje w twarz, czy będzie mną poniewierał to nie będę stał bezczynnie, ale nasi zawodnicy poprostu dali się sprowokować a po meczu ze Śląskiem gdy też dali się ponieść emocją mówiliście że coś jest z dróżyną nie tak więc się zastanówcie. I to starsi zawodnicy powinni zapanować nad tą sytuacją bo jakby nie patrzeć powinni dawać przykład młodszym(Chrapek,Leszczak). W dodatku jak kibice się biją to przynoszą wstyd ale zawodnicy dają oznaki swojego przywiązania do drużyny trochę to dziwne. Nie mówię że powinni stać bezczynnie ale bójka to nie jest rozwiązanie bo w lidze też ktoś cie sprowokuje i co wtedy?
Sorry za offtop
|