Na filmiku ciężko wyczaić o co poszło w tym spięciu. Jak się ogląda zdjęcia to wygląda na to że duży ruski (z numerem 10 bodajże) wystartował do Marcelo i chyba nawet mu przyłożył z piąchy (Marcelo zaliczył glebę). Na to zareagował Głowa który był tuż obok ruskiej 10 i chyba poczęstwał go z liścia. Tyle że Głowa stał między trzema rucholami którzy natychmiast sprowadzili go do parteru. W tym czasie z gleby podniósł się Marcelo i skoczył z tą swoją szablą. A potem to jakieś przepychanki.
Podsumowując: starcie na remis ze wskazaniem na ruskich

.