|
Jesteście wyjątkowo złośliwi. Na powtórkach widać, jak zawodnik biegnąc z kierunku bramki spogląda na bramkarza i ocenia jego ustawienie. O tym, że strzał nie był przypadkowy świadczy również to, że Roger - mimo wyciągnięcia nogi przy strzale w pełnym biegu - nie utracił równowagi. Polski zawodnik przy próbie takiego strzału pewnie by się wywrócił.
Radzę sobie pooglądać ligę brazylijską. Tam każdy ligowiec - nie tylko napastnik, ale pomocnicy i obrońcy również - ma świetną technikę, w tym świetnie ułożoną nogę do strzału. Podczas meczu zawodnicy często decydują się na strzały z 25-30 metrów - i większość z nich trafia w światło bramki.
Nie lubię Rogera, ale bramkę strzelił ładną. I na 99% tak właśnie chciał strzelić.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|