No cóż widocznie bramkarz musi być za wszelką cenę za darmo

, choć teraz przynajmniej jest to przedstawiciel ligi australijskiej a nie indonezyjskiej więc progres jest

.
Najbardziej w tym wszystkim razi ta niekonsekwencja/absurd wiślackiej polityki transferowej. Z jednej strony jesteśmy w stanie podpisać najwyższy kontrakt w lidze z Gargułą o wartości 2 mln € (350k € rocznie przez 5 lat + 250k € za samo podpisanie kontraktu) na pozycji, która mimo wszystko do tej pory była jako tako obsadzona (Jirsak), a z drugiej nie stać nas na podpisanie zapewne wielokrotnie mniej kosztownego kontraktu z Hajduchem, Silnapaa (Silnapaą?

) czy nawet w ostateczności Bąkiem albo jakimkolwiek innym przyzwoitym na pozycji, która jest u nas jak widać słabo obsadzona i
nie ma absolutnie żadnej alternatywy w kadrze dla obecnie podstawowego kopacza (w tym przypadku łapacza) jak to ma miejsce na innych słabiej obsadzonych pozycjach (skrzydła).