|
Przy okazji Blachy słusznie zauważono - nie najlepiej wygląda sytuacja Skorży. Nie rozumiem, czemu Pan Maciej wziął ze sobą Andrzeja B. na tak eksponowane stanowisko.
Rozumiem, znajomości. Ale przecież w "środowisku" na pewno o Andrzeju B. krążyły plotki.
Albo więc Maciej Skorża jest bardzo naiwny, albo ma talent do zawierania niewłaściwych znajomości. Jest też ostatni, najgorszy wariant którego nie chcę na razie w ogóle rozpatrywać.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|