jak tak patrzę na tempo prac na Legii, Lechu i Narodowym, to jestem w szoku. Widać, że nawet w Polsce jak się chce, to można robić coś zgodnie z harmonogramem (lub nawet go wyprzedzać)
4fan_player uwierz mi, nie zawsze ;] Nieraz kasa jest, a roboty przeciągają się w nieskończoność. Spójrz na metro w Wawie( piszę o 1 linii). Pieniądze na nią były, a ile czasu budowali?