Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2886
Stary 11.02.2009, 02:03
t1488 napisał(a):Wyświetl post
Mam pytanie do kogoś orientującego się w kwestiach ekonomicznych otóż : kilka dni temu w jakimś serwisie informacyjnym bodajże tvp info był reportaż na temat tego ,że angielskie banki ,które podpisały opcje z Polskimi przesiębiorstwami celowo "grają" na niekorzyść złotego i tu pytanie w jaki sposób są wstanie to robić (szukałem informacji na ten temat ale nie do konca rozumiem w jaki sposób są ustalane kursy walut)
Mam wrażenie ż mylisz dwie sprawy:

1. Pisało się o banku inwestycyjnym (najprawdopodobniej Morgan Stanley) który mając dużą ilość krótkich pozycji w kontraktach terminowych na WIG20 (zarabiałby na spadku indeksu) miał jakoby sztucznie zaniżać kurs akcji na GPW poprzez ich szybką sprzedaż. Było koło tego sporo szumu i koniec końców sprawa rozeszła się jakoś po kościach (a dokładnie bank ponoć rolował kontrakty).
2. Ja osobiście nie spotkałem sie z zarzutem że kurs PLN miał by być jakoby sztucznie zaniżany przez banki angielskie (jeśli przez to masz na myśli grę na niekorzyść złotego). W praktyce na dłuższą metę wydaje sie to raczej być niemożlwe.
Rynek walutowy (tzw: Forex) jest najbardziej płynym ze wszystkich rynków (surowcowych, instrumentów dłużnych czy udzialowych). Handel na nim odbywa się w praktyce elektronicznie pomiędzy bankami (a więc nie ma czegoś takiego jak parkiet). Kwotowania podawane są na bieżąco na Reutersie/Bloombergu a transakcje zawierane są poprzez bezpośrednie kontakty (najczęsciej telefon) dealerów poszczególnych banków. Kursy walut na Forexie ustalane są zatem on line jako wypadkowa dużej liczby transakcji zawieranych w danym momencie na rynku (w praktyce pomiedzy bankami). W przypadku najbardzie płynnych par (EUR/USD, USD/jen) jest to chyba jeden z najlepszych przykładów jak w praktyce działa prawo popytu i podaży.
Może sie zdarzyć (i w praktyce zdarzało się) że jakiś bank chcąc z jakichś powodów obnizyć/podbić kurs rzucał/skupował walutę z rynku ale efekt takich działań był bardzo krótki (kilka godzin) i na dłuższą metę wszystko wracało do równowagi.
3.Inną sprawą jest tzw sentyment do waluty. Był on bardzo pozytywny do PLN jeszcze parę miesięcy temu (stąd drogi PLN w stosunku do USD czy EUR). Inwestorzy chcieli mieć swoje aktywa ulokowane w papierach denominowanych w PLN bo były uważane za bezpieczne i dające duży zysk. Sytuacja zmieniła się po wybuchu kryzysu w USA. Inwestorzy zagraniczni zaczęli pozbywac się aktywów uwazanych za ryzykowne (w tym tych nominowanych w PLN) i inwestować w obligację krajów uważanych za bezpieczne (np: USA). Efektem tego była sprzedaż PLN a co za tym idzie jego osłabienie. I właśnie chyba tym czynnikom (a nie demonizowanemu graniu przeciwko polskim firmom) przypisać należy osłabienie PLN.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 11.02.2009 o godz. 02:34.