Wojtas napisał(a):

Mi tez sie juz smiac nie chce,ale to co teraz sie dzieje w zadnym razie nie nazwal bym POLITYKĄ TRANSFEROWĄ.
Samo to pojecie z definicjii oznacza dzialnie zamierzone ,prowadzone do jakiegos celu ,i oznaczania gromadzenie srodków do tego celu prowadzacych.
U nas nie ma ani działania-tzn jest ale przypadkowe
ani srodkow na to skoro -zalujemy 250 tys na jakiegos Slowaka.
Nie prowadzimy wiec zadnej polityki,tylko prowizorke ,na zasadzie byle było.
Smutne ale prawdziwe.
|
Możecie gadać, że jestem przesadnym optymistą ale uważam, że Bednarz nie jest taki tępy jak się zdaję. Pracuje gość u nas już półtora roku i dobrze mu idzie, co okienko to coś fajnego. W ostatnim było tylko trochę gorzej, ale w sprawie Nei'a z Arabami szans nie mieliśmy. Udało się ściągnąć Singlara i Marcelo, były próby co do Romeu, co też nie jest aż takim złym wynikiem dyrektora sportowego.Bednarz doskonale wie co robi, ściąga te "piłkarskie inwalidy" raczej tak dla odwrócenia uwagi mediów od spraw którymi się zajmuje. Sądzę, że skoro mamy pozyskać skrzydłowego, bramkarza i defensywnego pomocnika to z pewnością w tym okienku dojdzie do nas bramkarz i ktoś jeszcze. Przecież "Łysy" wie, że brak sukcesów transferowych=utrata pracy, tak więc zapierdala ile tylko może, bo jak wszyscy wiemy Pan Cupiał jest wymagający. Poczekajmy spokojnie do końca okienka, wtedy nawet ceny będą niższe, bo piłkarze którzy chcą zmienić klub będą musieli wybrać nas, ze względu na zamknięte okienko na "zachodzie". Tak więc trochę logiki i cierpliwości.