Cytat:
Muszę też napisać o jednym – dzwonili do mnie dziennikarze z Włoch, udzielałem wywiadu o meczu Udinese – Lech. Pytają mnie: - Czy to ten Lech, który jest zamieszany w aferę korupcyjną? Mówię, że tak, bo co mam mówić? Że inny? Oni na to: - W takim razie, dlaczego go nie wycofacie z rozgrywek, tak jak my wycofaliśmy Juventus? I tak dalej...
Żądam od ministra sportu i prezesa PZPN, aby zajęli stanowisko w sprawie korupcji w Lechu i powiedzieli, czy obecny klub będzie odpowiadał za przestępstwa popełnione w starym Lechu, w Amice, czy też w ogóle jest bezkarny? Chciałbym mieć w tej kwestii jasność. Rozumiem, że formalna odpowiedzialność za WKP Lech nie wchodzi w grę, ale rozumiem, że za Amikę już tak? Analogiczna sytuacja jest z Polonią i Groclinem? Jest to o tyle ważne, że z moich informacji wynika, iż prokatura ZAWIESIŁA postępowania w sprawie Amiki i Groclinu, uznając, że te kluby już nie istnieją. A przecież istnieją, tylko zmieniły nazwy i siedziby.
|
Jan Tomaszewski na swoim blogu na weszło.com