|
Albo mi się wydaje, albo mając na wyciągnięcie ręki dwóch bramkarzy, którzy zdaje się wywalczyliby sobie miejsce w pierwszej "11", ktoś w klubie na siłę chce sprowadzić bramkarza gorszego od Pawełka. Ja rozumiem, że ktoś wierzy w jego umiejętności, że to osobiście podobno fajny gość, że podreperował ego tym fanatycznym itd. Ale to zakrawa na kpinę i jasne ferowanie gościa, któremu nie szuka się równorzędnego (albo i lepszego) partnera do walki o miejsce w składzie, lecz gościa, który ma go zmobilizować do porządnego bronienia? Ok, w porządku, tylko żeby nie skończyło się na tym, że jeśli i jeden i drugi nie będą ratować tyłka zespołowi w ważnych momentach, to Skorża za to beknie.
|