kot napisał(a):

|
Zobaczcie co Ci frustraci wykręcili dzisiaj Wiśle ? Wmówili Polsce, że Wisła jest umoczona w korupcje. Zamiast oddać szacunek jedynemu klubowi czystemu od korupcji, to oni na siłę chcą go odpryskami tego błota obrzucić. Kim oni więc są ? Strażnikami tej korupcji ? To co dziś wykręcili Wiśle, to tak, jakby każdemu z Was z osobna, wmawiano, że jesteście kimś innym, niż nawet wasz dowód tożsamości stanowi. Myślicie, że to tylko chwyt marketingowy w ich wykonaniu ? Mylicie się. Nie tylko. Zbiorowa halucynacja medialna, to coś więcej niż pogoń za sensacją. To jedność medialna. Propagandziści już dawno nie żyją wyłącznie ze sprzedaży swojej produkcji u odbiorców, w naszym przypadku u kibicow. Oni dorabiają na boku i są płatnymi usługodawcami ,realizującymi prywatne zamówienia zainteresowanych tylko stron. Artykuły na zamówienie to ich chleb powszedni.
|
W pewnym sensie się z Tobą Kocie zgodzę. Artykuły na zamówienie, reportaże, to jest niemalże norma. Ale na to mogą sobie pozwolić tylko ci na świeczniku. Niekiedy są to osoby zahaczające o grafomanie, no ale przez swoich panów wykreowani na mistrzów,tylko po to aby później odwdzięczać się swemu dobroczyńcy. Rzecz jasna w pisaniu odpowiednich rzeczy. Są to ludzie bez zasad, honoru. Ale jest też drugą grupa ludzi pracujących w tzw mediach. Są to osobniki, nie mające pojęcia o czym piszą i czym się zajmują. Niekiedy ich twórczość, wzbudzająca u nas litość i odrazę, jest wynikiem ich ciężkiej pracy. My ich posądzamy o stronniczość, przekupstwo,a to po prostu biedne dziecko nie wie o czym pisze, ale pisze,bo mu kazali. Chce się utrzymać w tym medialnym grajdołku, gdzie miernota jest w cenie, i pisze co mu każą. Że napisze głupotę, która zahacza o najwyższe z gwiazd? on nawet o tym nie wie. Kocie,gazety,radio,.TV są pełne stażystów idiotów, którym się wmawia, że kiedyś będą. Oni w tym pędzie, wykonają wszytko co im się każe. Jak sądzisz, czy trafi się taki, który powie, nie nie zredaguje tego,bo to jest nie zgodne z prawdą ani z rzeczywistością?Taki chłopak, poleci w tej samej sekundzie po swoje rzeczy. Tyle jego kariery. I tak dałem przykład wzniosły, kogoś kto ma jakieś spojrzenie na ten świat. Wybierani są specjalnie tacy, którzy nie mogą być mądrzejsi od szefa. A szef, wydawca niekiedy pojęcia o świcie nie ma. Iran z Irakiem mylić potrafi.
Tak więc zalecam wstrzemięźliwość, bo nie ma co wymagać od takich mediów jakie mamy obecnie, aby coś konstruktywnego tworzyły. To są powielacze, którzy szkodzą nie wiedząc,że szkodzą. Tzw przydatni głupcy.