SpongeBob napisał(a):

czyli rozumiem ,że nie mając nic wspólnego z Akademią Muzyczną nie zobacze sobie widoku z Vinciego?
...a mówiłem rodzicom ,że mam talent muzyczny
|
Wchodzisz normalnie, tylko uważaj na jakiś wynalazków z dużymi torbami, wsiadasz do windy na ostatnie piętro przyciskasz przycisk i jedziesz. Nikt nikogo nie legitymuje przecież. Poza tym tam nie ma piwa,ani innego alkoholu. No ale są piękne widoki,a i turystów nie ma

.
A skoro już jesteśmy w kręgu lokali dachowych

. Na Kazimierzu w lecie polecam dach Centrum Kultury Żydowskiej. Bar jest na samym dole, a na dach przechodzi się przez cały budynek, będzie z 4 piętra. Ale w zamian mamy widok na Kazimierz, piwko jest, w tym Porter

, przyjemna atmosfera. I chyba z 5 stolików, tak wiec tumultu ludzi nie ma.
A co do tej knajpy w Jubilacie. Byłem tam kiedyś, spoko było, poza tym, że obsługa jakaś taka jak z nocnego koszmaru

piwo chyba tylko Żywiec. Widoki ładne ale nic poza tym. W tym rejonie polecam taras w Centrum Kultury Japońskiej - Manghha. Widok w prost na Wawel i... zajebista biała herbata. Polecam szczególnie w lecie, gorąca herbata gasząca pragnienie. Cisza,spokój w centrum miasta.