vote-for-mikey napisał(a):

zapytam tu, bo tak 
zdaję się, że zamknięto irish arms na poselskiej, a szkoda, bo naprawdę lubiłem tam posiedzieć, mimo nie najniższych cen. i teraz pytanie, czy zna ktoś "podobną" knajpkę? nie chodzi mi nawet o irlandzkość, bo ta biła wszystkie inne "ajrisze" na głowę, ale raczej o specyficzny klimacik, żeby wieczorem dało się tam znaleźć miejsce, przyjść, posiedzieć ze znajomymi, samemu, albo z dziewczyną. 
z góry dzięki za pomoc
|
Uuu, to załamka

Kilka lat temu byłem tam niemal częścią wystroju. Pewnie Maurice doszedł do wniosku, że czas przestać się bawić w przyjemne lokale a skupić się na trzepaniu kasy w Irish Embassy

Knajpa przezajebista po prostu. Kilka niesamowitych wieczorów tam się zdarzyło spędzić. Ehh.
Lokalu na dachu Jubilata nie polecam ze względów, że tak powiem, wyznaniowych.