podszywacz napisał(a):

|
Dlatego że jesteś na D3. Ja najczęściej jestem na D4 i jest trochę inaczej, tam też zmorą są grupki "towarzystwa wzajemnej adoracji", przychodzi kilka, kilkanaście osób w grupie z hasłem "bo my tu zawsze siedzimy" i cóż... trzeba sobie szukać innego miejsca.
|
No wybacz ale jak ludzie chodzą po ponad dwadzieścia lat na Wisłę i jeszcze wykupuja karnety co roku ( D2 ) to nie bedą błagac na kolanach o to by stanąc tam gdzie zazwyczaj mamy miejsce wyrostków którzy w czasie jak zaczelismy chodzic na Reymonta to na gówno mówili papu , jeszcze komuś bedzie się zdawac ze kosmici zrobili desant na stadion , ot taka inna optyka .