Wojtas napisał(a):

Sadzilem ze po tym jak dogadalismy sie ze Slowakami co do Hajducha skonczy sie smiech calej Polski dotyczacy naboru bramkarza w naszzm klubie,a raczej instrukcja jak tego nie robic.
No coz jak widac nasze popisy beda trwac nadal ,niedlugo niebedzie bramkarza ktory na testach u nas by u nas niebyl.
Pod ziemie idzie sie zapasc,jak klub kombinuje zamiast RAZ A PORZADNIE podejsc do tej sprawy,bo mam wrazenie ze to co sie dzieje to jakas dobra komedia.
|
Raczej kiepska komedia- najgorsze, że w tym wszystkim nie są ważne umiejętności czysto piłkarskie vel aktualna dyspozycja, a to kto z nich będzie najtańszy. To samo dzieje się zresztą na innych pozycjach - po sezonie zobaczycie za Baszcza nikt za pieniądze nie przyjdzie bo jest omen omen darmowy Singlar.
Ciekawe kiedy skończy się cierpliwość Skorży i robienie przez niego dobrej miny do złej gry, oby wcześniej niż ta ze strony Cupiała rozsierdzonego ewentualnymi słabymi wynikami zespolu w tym sezonie.
Nie wiem po co właściwie trener rozmawia w obecnej sytuacji z właścicielem - o dobry wynik na koniec maja będzie piekielnie trudno bez wzmocnień i o tym wiedzą wszyscy zwłaszcza że konkurencja nie śpi- symptomatyczne jest to ze drugie z kolei okienko zimowe a my skupiamy się odpowiednio wcześniej na Krzynówku (3 miesiące) teraz bramkarzu- a gdzie skrzydłowi, ofensywni pomocnicy, napastnicy etc. Hajduch z całym szacunkiem nie zdobędzie miastrzostwa polski w pojedynkę bez odpowiedniej siły ognia. Nie chcę myśleć co stałoby się w przypadku braku Brożka- klęska!