poznaniakom nie ma się co specjalnie dziwić , ułatwiłaby im patrzenie w lustro świadomość, że może nie lepsi od innych ale i nie gorsi , bo wszyscy tacy sami.
Ciekawy ten ton oświadczenia Reissa, prezes Ochódzki wiecznie żywy: wszystkim nam przecież chodzi o dobro naszego klubu

.
Aaa, jeszcze takie inne skojarzenie: Big Cyc, Berlin Zachodni -
Nasza bieda nas rozgrzesza !
Żarty na bok, ciekawa sprawa z tym Majewskim. Jak tak się człowiek zastanowi, to on może być rzeczywiście czysty jak łza: żadnych sukcesów, bo się w układy nie pchał, dawał grajkom popalić na treningu to w podzięce dostawał wyniki meczów. Chłopaki załatwiali dwie pieczenie na jednym ogniu: robili z trenera niedojdę i głupa a może i przy okazji trochę grosiwa przytulili?