buters87 napisał(a):

|
myslenie ci nie wychodzi jednak... komu jak komu ale Skorży powinno zależeć na lepsym bramkarzu niż Mariusz, jesli chciał by mu tyłek ratowac to by powiedział, że mamy świetnych bramkarzy i ich trenera i niebyło by mowy oposzukiwaniu bramkarza <sciana>
|
Jeśli chodzi o myslenie no to cóż ....nie każdy może być bustersem.
Ale co do meritum: Skorży zależy nie tyle na bramkarzu lepszym niż Mariusz co raczej na tym aby on sam zaczął lepiej bronić. Doskonale pamiętam jego wywiad w Canal+ po zakończeniu rundy jesiennej. Powiedział bardzo wyraźnie że uważa Pawełka za bardzo dobrego bramkarza który nieco się opuścił ze wzgledu na to że brakowało mu w klubie konkurencji. Powiedział też wówczas bardzo jednoznacznie że jego zdaniem najlepszym sposobem naprawienia tej sytuacji nie będzie kupowanie drogiego bramkarza który Pawełka zastąpi ale sprowadzenie mu jako konkurenta polskego bramkarza który jako konkurencja będzie zmuszał go do lepszej pracy (wtedy mówiło sie o Bąku z Lechii).
Jeśli przyjąć ten tok rozumowania to Nalepa pasowałby do tej koncepcji a Hajduch raczej nie (to raczej on byłby pierwszym bramkarzem).
Zgodnie z tą teorią trener wierzy w Mariusza a jego błędy tłumaczy nie tyle brakiem umiejetności co brakiem solidnej konkurencji.
Mam nadzieję że w świetle tych wyjaśnień moja poczatkowa teza może się wydać nieco bardziej zrozumiała.